Dziennik studenta kulturoznawstwa 7-8.10.2021

img_2317.jpg

Sytuacja zmienia się dynamicznie. Co prawda każde nowe zajęcia zaczynają się od pytania o maseczki, ale już nie jestem jedyną osobą (oprócz prowadzącego), która nie zasłania ust. Dziś statystyka nawet mnie zaskoczyła, bo na dwóch ćwiczeniach większość osób zdecydowała się ściągnąć maski. Mogłem więc po raz pierwszy zobaczyć ich twarze.

Wczoraj (7.10) miałem tylko jeden wykład. W dodatku on-line, co akurat bardzo mnie cieszy, bo wstawanie na 8.00 jest prostsze, gdy nie trzeba wychodzić z domu. Dziś natomiast miałem zajęcia z Geografii wyobrażonych Europy Środkowej oraz z Antropologii i socjologii kultury. Ten ostatni jest największym zaskoczeniem. Prowadzony jest merytorycznie przez pracownika PAN. I są to chyba jedyne zajęcia (oprócz seminarium magisterskiego), które nie zawierają żadnych ideologicznych bzdet.

I tu od razu wyjaśnię co rozumiem pod pojęciem "ideologicznej bzdety". Przykład z dziś: rozmawiamy o Europie Środkowej. Prowadząca przywołuje sytuacje w których pojawia się to pojęcie. Nagle pojawia się slajd. A na slajdzie zrzut ekranu z facebookową stroną "Popieram wyrzucenie Europy Środkowej z UE". 136 użytkowników lubi to.

obraz.png

Towarzyszy temu następujący komentarz: Europa Środkowa ma też swoją ciemną stronę i kilka lat temu pojawiała się w kontekście blokowania imigracji. Polska, Czechy i Węgry zjednoczyły się, ale... no właśnie - żeby zrobić coś NIEFAJNEGO!

I cóż... Jestem w stanie zrozumieć wrzucanie tego typu stron jako egzemplifikacji jakiegoś zjawiska. Natomiast dziwi mnie tak otwarte narzucanie przez wykładowcę własnych poglądów i interpretacji na uczelni wyższej. Mocno kontrastuje to z moimi wcześniejszymi doświadczeniami na historii (też UJ), gdzie w zasadzie trudno było wyczuć jakie prowadzący zajęcia mają poglądy, bo się z nimi nie afiszowali. Przedstawiali fakty, a studenci je interpretowali.

Tymczasem tydzień się kończy i trzeba się zacząć przygotowywać do przyszłych zajęć. Jedno z zadań, które muszę zrobić, to wybrać jakiś tekst polskiej kultury XXI wieku i go zaprezentować. Do poniedziałku mam czas, by wrzucić na Teams jakiś fragment lub link.

No i cóż. Początkowo podszedłem do tego bardzo poważnie zamierzając zaprezentować "Esej o duszy polskiej" Ryszarda Legutki. Np. fragment:

Dyplom uniwersytecki nie predysponuje już ani odpowiedniego poziomu językowego, ani obycia w kulturze, ani standardów wychowania. Szeroki nurt egalitaryzacyjny zmiótł z wyraźny podział na kulturę wyższą i kulturę niższą, zaś inteligencja w pewnej swojej części - co paradoksalne - uważając się nadal za elitę, aprobuje jednocześnie całym sercem kulturowy egalitaryzm. Dzisiejszego inteligenta, podobnie jak przedstawicieli innych grup, kształtuje w stopniu znaczącym kultura masowa. To ona formuje estetyczny smak, wpływa na język, wprowadza do wyobraźni systemy skojarzeń.

Wczoraj jednak zajrzałem na Teams i przejrzałem pierwsze propozycje innych studentów. M.in. tę:

W tej sytuacji postanowiłem zrobić piwot i zamiast prof. Legutki zaprezentować Klocucha...

H2
H3
H4
3 columns
2 columns
1 column
9 Comments